Jedną z takich hybryd jest Toyota Prius, będąca zresztą najpopularniejszym autem w tej klasie. Okazało się jednak, że niektóre z modeli 2004 i 2005 Toyoty miały opłakany w skutkach błąd w oprogramowaniu. Jako że w tego rodzaju samochodach to elektronika decyduje o tym, skąd pochodzi w danej chwili przekazywana do kół moc, wystąpienie błędu kończyło się zawieszeniem komputera i... zatrzymaniem samochodu.
Błąd występował najczęściej w trakcie szybkiej jazdy na autostradzie. W niektórych przypadkach awaria oprogramowania zmuszała tylko do chwilowego postoju, gdyż samochód dawał się ponownie uruchomić. Czasami jednak niezbędny był kontakt z pomocą drogową.
Ostatecznie Toyota zdecydowała się na darmowe uaktualnienie oprogramowania we wszystkich modelach, w których mógł pojawić się błąd.
| « poprzednia | następna » |
|---|