|
Jeśli ktoś posiadając legendarnego Athlona XP 2500+ na rdzeniu Barton jeszcze go nie podkręcił, może warto spróbować? Jest to kawałek krzemu ze sporym potencjałem – znany z tego, że zwykle nabywcy 2500+ (1830MHz) cieszą się z 3200+ (2200MHz), a upały sprzyjają testom w ekstremalnych warunkach. Jeszcze lepszy dla overclockerów jest ten procesor w wersji Mobile (charakteryzuje go odblokowany mnożnik, co pozwala na zwiększenie taktowania rdzenia bez podnoszenia taktowania magistrali FSB). Jednak ponieważ do komputerów stacjonarnych montowali go w większości ludzie znający się na rzeczy, którym takie teksty nie są potrzebne skupię się na wersji zwykłej.
UWAGA: korzystanie ze wskazówek zawartych w tekście może spowodować uszkodzenie procesora lub innych komponentów komputera. Poza tym konieczne może okazać się otworzenie obudowy. (istotne dla posiadaczy zaplombowanych maszyn).
Żeby przystąpić do podkręcania musimy ustalić kilka ważnych rzeczy. W procesie tym ważna jest zarówno płyta jak i procesor, dlatego musimy wiedzieć czy nasza MOBO dysponuje odpowiednia możliwością regulacji FSB, napięcia, oraz ewentualnie blokadami częstotliwości dla PCI i AGP. (sprawdzamy to wszystko wchodząc do BIOSu – zakładka advenced chipset settings, lub podobnie). Jeżeli uda nam się uzyskać FSB 200MHz (normalnie procesor pracuje na magistrali 166MHz) na takie częstotliwości pracować będą także pamięci (chyba, że użyjemy dzielnika pamięci – Ratio FSB frequency, Memory ratio lub podobnie). Możliwe, że pamięci DDR333(166MHz), zwłaszcza markowe wytrzymałyby wyższą częstotliwość jednak najlepiej mieć moduły DDR400 (200MHZ) lub skorzystać z dzielnika częstotliwości. Kolejnym ważnym czynnikiem wpływającym na wyniki jest zasilacz. Nie musi on dysponować olbrzymią mocą (ok. 350W wystarczy), ale musi dawać stabilne napięcia. Absolutnie nie polecam ryzykować podkręcania na produktach firm Megabajt, Tracer, Codegen czy też na no name.
Zresztą markowy i nieco mocniejszy zasilacz jest gwarancją bezpieczeństwa sprzętu i użytkownika dlatego warto taki mieć nawet w nie podkręcanym komputerze.
Ostatnim, ale nie najmniej ważnym czynnikiem jest chłodzenie komputera. Podkręcenia jesteśmy w stanie dokonać na box-owym wiatraku AMD jednak obudowa i radiatory powinny być wolne od kurzu, powinniśmy zapewnić obieg powietrza oraz monitoring temperatury. Najlepszym sposobem na ciszę i wydajność byłaby wymiana chłodzenia na coś miedzianego ze stosunkowo dużym wiatrakiem, ale wiadomo, że to kosztuje.
Jeśli nie wiemy na jakim jądrze zbudowano nasz procesor lub z jaką częstotliwością pracuje używamy darmowego programu CPU-Z. Pokaże nam wszystkie potrzebne informacje o naszym procesorze.

Ogólnie przy podkręcaniu sprzętu panuje zasada małych kroków, tzn. kilka MHz (np. 10) i test na stabilność kolejnych kilka i znowu, oczywiście równocześnie cały czas monitorujemy temperatury (procesor i chipset), a najlepiej także napięcia (Speedfan, Motherboard Monitor, a także odczyt z czujników w BIOSie). Maksymalna temperatura rdzenia dla Athlona XP 2500+ to 85 stopni Celsjusza, a podstawowe napięcie na rdzeniu 1.65V. (jeżeli nasza płyta ma taką opcję możemy w BIOSie ustawić temperaturę graniczną przy której nastąpi automatyczne wyłączenie komputera – 65 stopni byłoby najlepsze) Jest to czasochłonne, ale stosunkowo bezpieczne. Jednak w przypadku Bartona 2500+ jeżeli zapewnimy mu odpowiednie dostawy mocy i odprowadzanie ciepła można od razu przestawić FSB na 200MHz. Jest to możliwe nie tylko z poziomu BIOSu, ale nawet za pomocą zworki na płycie głównej.
Jeżeli w pewnym momencie (niezależnie do tego czy był to mały krok o kilka MHz czy skok do 200MHZ od razu) komputer nie wystartuje (najprawdopodobniej usłyszymy też alarm) należy przywrócić ustawienia fabryczne. (patrz niżej)
Nie oznacza to wcale, że nie mamy szans podkręcić naszego procesora do tej granicy. Po pierwsze winowajcą może być pamięć. (w ustaleniu tego może nam pomóc również rodzaj dźwięku wydobywającego się z komputera po włączeniu – należy sprawdzić w instrukcji płyty co dany sygnał oznacza).
Jeśli nie posiadamy na pokładzie DDR400 spróbujmy ustawić mniej agresywne timingi dla RAMu (im mniejsze liczby tym timingi agresywniejsze). Czasami może pomóc także delikatne podniesienie napięcia.
Jeżeli natomiast dysponujemy pamięciami obsługującymi standardowo magistralę 200MHz należy spróbować podnieść napięcie rdzenia procesora. Tutaj absolutnie konieczne jest podnoszenie stopniowe o najmniejszą dostępną na naszej płycie wartość. (warto wcześniej zmienić tryb ustawień na expert – dostępny w niektórych płytach – pojawia się wiele ciekawych opcji i możliwa jest precyzyjniejsza zmiana ustawień).

Do testów stabilności systemu po podkręcaniu można wykorzystać Prime95SuperPi, który testuje wydajność samego procesora. Rezultaty naszych działań zobaczymy także w CPU-Z. Gdy system pracuje na oko stabilnie przy maksymalnie osiągniętym przez nas taktowaniu czas na prawdziwy test. Tym razem włączamy Prime95 na kilka godzin. Jeśli nie wykaże błędów to świetnie, jeśli wykaże, ale komputer nie zawiesi się w czasie testu można tak zostawić, choć nie jest to 100% stabilności, jednak jeśli zawiesza się, należy zmniejszyć taktowanie.
GDY COŚ PÓJDZIE NIE TAK
W przeciwieństwie do ówczesnych konstrukcji Intela w razie niestabilnej pracy lub wręcz braku startu komputera po przetaktowaniu musimy sami przywrócić fabryczne ustawienia.
Jeśli maszyna po podkręceniu zawiesi się lub w ogóle nie startuje i do tego włącza się alarm natychmiast wyłączamy komputer. Jeśli to tylko zawieszenie mamy możliwość wejścia do BIOSu i zmiany ustawień (obniżenia zbyt agresywnego taktowania). W przeciwnym wypadku musimy otworzyć obudowę i wyczyścić ustawienia BIOSu. Są na to dwa sposoby:
(opcja Torture Test). Dla sprawdzenia wydajności przed i po podkręcaniu warto użyć programu
- zworka clear CMOS. Wyłączamy piszczący za pomocą PC-speakera sprzęt. przestawiamy zworkę clear CMOS (opisana w instrukcji i na MOBO) w
odpowiednie położenie po czym włączamy komputer. Jeśli piszczenie ucichło powinno być już w porządku.
- Bateria na płycie głównej. Również wyłączamy hałasującą maszynę po czym odszukujemy na płycie baterię. (płaskie okrągłe i błyszczące) Nie powinno być to trudne, ale na wszelki wypadek zwykle jej położenie podane jest także w instrukcji. Wyciągamy baterie na kilka minut po czym wkładamy na powrót. Ustawienia fabryczne zostaną przywrócone.
Trochę zachodu i ryzyka może zaowocować sporym przyrostem mocy. Otrzymujemy procesor, który w grach sprawuje się lepiej niż Pentium 4 3GHz. W innych aplikacjach wykorzystujących moc obliczeniową procesora wzrost szybkości także powinien być widoczny.
|