Ostatnio na forum

Informacje

Aktualności

Zadaj pytanie

Porady

Twoje zdanie liczy się

Czy posiadasz kamerę internetową?
 

Zobacz również



Artykuł może warty poświęcenia uwagi?

Wojna formatów

 

 

 

Wojna pomiędzy formatami Blu-Ray oraz HD DVD nadal trwa. Ostatnie statystyki mówią jak wygląda ta konfrontacja.  

Czytaj
 

Compu.pl - Portal komputerowy

Z powodu przeprowadzanych prac modernizacyjnych mających na celu zwiększenia wydajności serwera oraz dostosowania do stawianych wymagań przez compu.pl, mogą wystąpić przerwy w dostępie do systemów compu.pl. 

Implementacja nowego systemu zostaje przesunięta.

Dołożymy wszelkich starań, by przerwa w działaniu systemu Compu.pl trwała jak najkrócej. Równocześnie przepraszamy za wszelkie niedogodności związane z wystąpieniem przerwy.

Mały wielki gryzoń, recenzja Logitech V270 PDF Drukuj Email
Napisał: z-ca red. nacz. Jarosław Mielewski   
12.10.2006.

 

 

 

V270 Cordless Optical Notebook Bluetooth Mouse

Pod tą długa nazwą kryje się malutki gryzoń optyczny Logitecha komunikujący sie z komputerem za pomocą interfejsu Bluetooth. Idealny dla laptopów? Przekonaj się czytając recenzję.

 

Podstawowe dane produktu:

 

Produkt: mysz

Producent: Logitech

Model: V270 Cordless Optical Notebook Bluetooth Mouse

Typ: optyczna, bezprzewodowa

Interfejs: Bluetooth

Rozdzielczość sensora: 1000dpi

Zasięg: 10-12m

Zasilanie: Baterie/akumulatory AA

Przyciski: 2 podstawowe + pokrętło-przycisk (na spodzie wyłącznik i reset)

Kolory: srebrny*

Pudełko: Solidne, plastikowe

Zawartość pudełka: Mysz V270, pokrowiec, płyta ze sterownikami, instrukcja (także PL)

Cena: 179 zł 

 

* model czarny został już wycofany z produkcji i jest właściwie nie do kupienia

 

Wygląd i ergonomia

 

Kto długo pracował z touchpadem, lub zetknął się z nim po raz pierwszy docenia komfort pracy z myszką. V270 jest mała lekka i poręczna, prawie połowę jej wagi stanowią baterie. Naprawdę wprost idealna dla ludzi ceniących mobilność. Mimo małych rozmiarów dość wygodnie się ją trzyma i ręka nie męczy się przy kilku godzinach pracy, choć osoby pracujące na dużych myszach mogą tego nie docenić. Zwłaszcza te o bardzo dużych dłoniach lub wyjątkowo długich palcach gdyż wtedy ręka oparta na myszy przyjmowałaby nienaturalną pozycję. Pokrętło nie jest pokryte rowkami jak to często bywa w myszach, ale tworzywo z, którego je wykonano zapewnia dobre tarcie, więc używamy go bez problemu. Zastrzeżenia można mieć co do doboru koloru: cała myszka jest matowo, srebrna tylko wypukłe logo na wierzchu i obudowa wokół pokrętła błyszczy. Samo pokrętło jest jasno-szare, brak możliwości zastosowania pokrycia takiego jak na myszce jest oczywisty, jednak kilka tonów ciemniejszy szary byłby lepszy. O wiele lepiej kolorystycznie prezentowała się w kolorystyce czarnej. Poza tym myszka dobrze zbiera kurz i brud, a na jasnej powierzchni świetnie to widać. Trzy ślizgacze zapewniają duży komfort przesuwania myszki po w zasadzie dowolnej powierzchni (poza szklaną i lustrem). Operowanie urządzeniem na kolanie nie powoduje problemów z opanowaniem kursora. Przyciski są duże i wygodne. Myszka nie jest mocno profilowana, wiec mogą używać jej zarówno osoby prawo jak i leworęczne. Całość wykonania prosta, choć ze smakiem i jak przystało na Logitecha solidna. Zastosowanie komunikacji poprzez Bluetooth uwalnia nam jedno gniazdo USB, pod warunkiem, że laptop ma wbudowany odpowiedni moduł. Do urządzenia dołączony jest pokrowiec chroniący myszkę przed uszkodzeniami podczas transportu.

 




 


 

 

Oprogramowanie

 

Mysz nie wymaga żadnych sterowników, jest po prostu wykrywane jako urządzenie BT i po autoryzacji od razu działa. Oczywiście płyta z oprogramowaniem także znajduje się w pudełku. Procedura instalacji sterowników jest standardowa dla każdego Logitecha dlatego jej nie opiszę, jeśli kogoś interesuje, zapraszam do tego artykułu.

 

Zasilanie

 

Dla oszczędzania baterii urządzenie wyposażono w wyłącznik. Na spodzie znajduje się także maleńka dioda, która zapala się gdy poziom naładowania baterii bardzo spadnie. Dioda układu optycznego przechodzi w tryb oszczędności (mruga gdy przez dłuższy czas nie użyjemy włączonej myszki). Do myszki możemy użyć dowolnych baterii AA, popularnych paluszków. Trzeba przyznać, że gryzoń jest oszczędny, przy bardzo intensywnym użytkowaniu (średnio 11/24h) na zwykłych bateriach pracował 18 dni do włączenia się ostrzeżenia o słabych bateriach i jeszcze 2 dni po nim. Daje to prawie 3 tygodnie.

 

Precyzja

 

Nie jest to mysz dla graczy, została zaprojektowana do notebooków, a te nie są platformą do gier. Mimo to posiada sensor o rozdzielczości 1000dpi. Dzięki temu niestraszna jej żadna powierzchnia. Właściciel może skorzystać z niej zarówno na stole podczas konferencji czy pokazu jak i siedząc w samochodzie podczas inspekcji terenowej albo na ławce w parku. Poza standardowym testem za pomocą Mouse Rate Checker posłużę się przykładowymi zastosowaniami praktycznymi by ocenić poziom precyzji gryzonia.

 

Mouse Rate Checker

 

Oprogramowanie standardowo stosowane by sprawdzić częstotliwość próbkowania myszy.


Test w Paintcie

 

Dość prymitywny, znany pewnie użytkownikom, którzy zaczynali zabawę z komputerami dobrych kilka lat temu, test pozwalający stwierdzić opóźnienie reakcji. Polega na szybkim wykonaniu zygzaka w programie graficznym Paint. Zmieniamy kierunek malowania zanim kursor dojdzie do brzegu kartki. Proste, ale skuteczne, widzimy, że na dwóch zakrętach kursor poleciał dalej.

Co do akceleracji wstecznej, jest to pewien jej objaw, ale występuje w stopniu nieznacznym, pomiędzy szybkim, a wolnym przesunięciem nie ma różnicy przebytego przez kursor dystansu.

Mimo wszystko dla miłośników Quake'a czy CSa mysz absolutnie się nie nadaje. Przyznam jednak, że przy grze strategie, także czasu zreczywistego, a także RPG w dwóch wymiarach nie odczuwa się żadnego dyskomfortu.

 

Test w grafice

 

Program graficzny z jakiego skorzystałem nie ma większego znaczenia. Na dużym powiększeniu wykonałem kreskę poziomą, ukośną i pionową bardzo szybkimi pociągnięciami myszy trzymając lewy przycisk wciśnięty, pędzel o rozmiarze 1x1px.

 

 

Przy wolnym przesuwaniu gryzonia linie są lepsze, wręcz idealne, co widać poniżej, ale wynik pierwszej próby jest całkiem zadowalający zwłaszcza jeśli brać pod uwagę czynnik ludzki. Co może być istotne przy pracy w programie graficznym mysz sprawuje się bardzo dobrze, przewyższa nawet średniej klasy gryzonie normalnych rozmiarów i na USB o ile nie wykonujemy gwałtownych ruchów. Nie ma przypadków „uciekającego” kursora innych niż te wywołane drgnieniem ręki.


 

Podsumowanie

 

Spodziewałem się nieco wygodniejszego wskaźnika i o ciut większej precyzji niż touchpad jakimi często są myszy dedykowane do laptopów. Okazało się, że to naprawdę precyzyjne narzędzie, które można zastosować nawet do mniej wymagających gier. Może odstraszać cena, za która można kupić pełnowymiarową mysz na USB. Jednak dzięki zastosowaniu interfejsu Bluetooth oszczędzamy cenne porty komputera przenośnego, możemy zastosować ją do dowolnego laptopa z BT nie martwiąc się o sterowniki, a dzięki takim właśnie rozmiarom zmieści się do torby z notebookiem, albo do kieszeni. Dla ceniących mobilność zakup warty tych pieniędzy.

 

Plusy:

 

  • małe wymiary

  • nie ma konieczności użycia sterowników

  • interfejs Bluetooth

  • sensor 1000dpi

  • długi czas pracy na bateriach

  • wyłącznik

  • świetne ślizgacze

  • dla prawo i leworęcznych

  • dołączony pokrowiec

 

Minusy:

 

  • kolorystyka

  • akceleracja wsteczna

  • cena

 

Ocena:

 

Dla gracza: 3/5

 

4.9/5

 

Mysz jest prawie idealna, ze względu na zastosowanie nie odjąłem w głównej ocenie nic za akcelerację wsteczną, a że wygląd to kwestia gustu także za to nie ma punktów karnych. 0.1pkt stracona za stosunkowo wysoka cenę. Szczerze polecam użytkownikom laptopów i oczywiście przyznaję produktowi wyróżnienie:

 

 

 

 

 

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

tes tes
Analiza oglšdalnoœci witryny statystyka