Ostatnio na forum

Informacje

Aktualności

Zadaj pytanie

Porady

Twoje zdanie liczy się

Czy posiadasz kamerę internetową?
 

Zobacz również



Artykuł może warty poświęcenia uwagi?

Karty muzyczne od ASUSa

 

 

 

ASUS próbuje odebrać kawałek tortu Creative Labs i prezentuje karty muzyczne oparte o własny układ dźwiękowy. 
Czytaj
 

Compu.pl - Portal komputerowy
Mobilnie - dysk Plextor PX-PH12U2, 2.5'' na USB PDF Drukuj Email
Napisał: z-ca red. nacz. Jarosław Mielewski   
11.11.2007.

 

 

Firma Plextor znana jest ze świetnej jakości napędów optycznych i nagrywarek. Czy zewnętrzny dysk twardy, dedykowany do komputerów przenośnych jako magazyn multimediów lub kopii bezpieczeństwa jest równie wysokiej jakości? 
Producent:Plextor
Model: PX-PH12U2
Pojemność: 120GB
Prędkość obrotowa: 5400rpm
Rozmiar talerzy: 2.5''
Ilość talerzy: 2
Typ łożyska: olejowe FDB
Bufor: 8MB
Średni czas wyszukiwania: producenta: 12ms / zmierzony: ~19ms
Transfer: zmierzony ~30MB/s
Waga: 170 g
Wymiary: 74.2 (szer.) x 128.6 (gł.) x 12.5 (wys.) mm
Interfejs: USB 2.0/1.1 (typ B)
Pobór mocy:
  • spoczynek: 0,1 W
  • start: 5 W
  • praca: 2,3 W

Napięcie zasilania: 5V
Obudowa: aluminiowa
Gwarancja: 2 lata
Obsługiwane systemy: Windows XP / ME / 2000 Professional/ 98 SE, MacOS 8.6/9.x/10.x lub nowszy, Linux kernel 2.6
Cena: 400zł
Zawartość zestawu:
  • dysk PX-PH12U2
  • kabel USB
  • czarny futerał (sakiewka)
  • Oprogramowanie
  • Instrukcja

Dysków przenośnych z interfejsem USB jest na rynku mnóstwo – tak się przynajmniej zdaje. Gdy jednak zaczniemy precyzować parametry jakich byśmy oczekiwali na placu boju pozostają nieliczne. I tak dodatkowy przenośny dysk do laptopa, czyli niewielki, lekki, mocno mobilny do kopi bezpieczeństwa danych, więc dobrze zabezpieczony, solidny i jako magazyn multimedialny, czyli szybki i pojemny to może być tylko Plextor lub Lacie. Reszta dostępnych produktów jak WD czy Seagate nadają się raczej na magazyn, ale którego nie będziemy nosić: nieładne, żeby nie powiedzieć tandetne z wyglądu, za duże jak na dodatkowego lokatora torby czy plecaka. Lub też o zbyt małej pojemności i transferach poniżej przeciętnej, z 2MB cache'u. Lacie to solidna firma a dyski są eleganckie i wydajne, ale sporo droższe niż Plextor, który dla odmiany jest dobrze w naszym kraju znaną marką, również z solidności. Zobaczmy więc czy to dobry wybór.

 


Ergonomia i wygląd

Wzornictwo jest proste do bólu, co stanowi jednak zaletę. Szlifowane aluminium, z którego wykonano obudowę do dysku jest solidną ochroną dla niego i wygląda elegancko. Katy proste złagodzono nieco łukami i zaokrągleniami, ale to w zasadzie nadal graniastosłup. Na powierzchni poza logiem producenta znajdują się dane spółki i podpis - „Portable Hard Disc Drive” gdyby ktoś miał wątpliwości co to jest. Pojedyncza zielona dioda informuje nas o podłączony m zasilaniu i pracy dysku.

 

Dołączony czarny futerał z materiału imitującego skórę, nazywany przez producenta sakiewką, również jest elegancki i stanowi dodatkową ochronę dla dysku. Stosunkowo niewielka waga i rozmiary sprawiają, że urządzenie nadaje się nawet do przenoszenia w kieszeni, choć potrzeba jeszcze drugiej na kabel.

MiniUSB zastosowane w obudowie jest standardem dość powszechnym. Zapewnia transfer do 480Mbps (około 40MB/s), co w zupełności wystarczy. Dodatkowo zasilanie również odbywa się przez USB (stąd specjalny kabel o dwóch końcówkach podłączanych do komputera zdolny zapewnić 1A dla urządzenia). Dysk zupełnie spokojnie pracował jednak z podpiętym tylko jednym wtykiem co świadczy, ze standardowo wystarcza mu natężenie prądu poniżej 500mA, co dobrze świadczy o energooszczędności, tak ważnej przy korzystaniu z laptopa. Na kablu oczywiście pierścień ferrytowy by uniknąć zakłóceń Podczas pracy by usłyszeć głowice trzeba przyłożyć ucho do dysku. Pracy silnika nie słychać w ogóle. Lekkie wibracje nie są przenoszone na drewniane biurko nawet bez futerału, a gdy jest on założony są prawie całkowicie wytłumione. Przez komputer wykrywany jak urządzenie Plug & Play (o ile nie włączy się zabezpieczeń).

 


Wydajność, praca w systemie

Po zainstalowaniu oprogramowania pod systemem Windows podłączamy dysk, który natychmiast zostaje wykryty i widzimy go jako normalny dysk (nie urządzenie magazynujące USB) w Moim Komputerze. Wedle producenta równie bezproblemowo przebiega to na MacOSie.

Linux Kubuntu (KDE, kernel 2.6.15) nie widział nic zdrożnego by poinformować mnie o znalezieniu 120GB magazynu USB. Niezależnie od systemu dysk wykrywany jest zarówno podłączany w trakcie pracy jak już przed bootowaniem. Jeśli chodzi o odłączanie, jest to hot swap czyli kiedy tylko chcemy wyciągamy wtyczkę. Zaleca się jednak w systemach Windows odmontowanie urządzenia dla bezpieczeństwa danych (bezpieczne usuwanie sprzętu). W systemach Unix można przeprowadzić podobną procedurę.

Testy przeprowadzone za pomocą dołączonego oprogramowania dały następujące wyniki:


Transfer:

 



Czas dostępu:
 

Test programu HD Tach, przy próbkach 8MB:




Podsumowanie

Dysk w solidnej i eleganckiej obudowie. Nie charakteryzujący się może oszałamiającym transferem jednak ze przeznaczony jest do laptopów wyposażonych w dyski 5400rpm, które również nie oferują olbrzymich transferów. Niewielki i lekki, zawsze się zmieści nawet w małej torbie czy kieszeni. 120GB to wystarczająca przestrzeń, skok ceny przy 160GB nie jest uzasadniony. Jeśli chcemy zainwestować w solidny magazyn danych jest tego wart.

Ocena:

Transfer: 4/5

Jakość wykonania: 5/5

Estetyka: 4.5/5

Ergonomia: 5/5

Oprogramowanie 4/5

Cena/Jakość: 3.5/5



26/30 

Ocena końcowa: 4.25 / 5

 
Compu.pl poleca 
 
 

tes tes
Analiza oglšdalnoœci witryny statystyka