|
|
Firma Plextor znana jest ze świetnej jakości napędów optycznych i nagrywarek. Czy zewnętrzny dysk twardy, dedykowany do komputerów przenośnych jako magazyn multimediów lub kopii bezpieczeństwa jest równie wysokiej jakości? |
Producent:Plextor
Model: PX-PH12U2
Pojemność: 120GB
Prędkość obrotowa: 5400rpm
Rozmiar talerzy: 2.5''
Ilość talerzy: 2
Typ łożyska: olejowe FDB
Bufor: 8MB
Średni czas wyszukiwania: producenta: 12ms / zmierzony: ~19ms
Transfer: zmierzony ~30MB/s
Waga: 170 g
Wymiary: 74.2 (szer.) x 128.6 (gł.) x 12.5 (wys.) mm
Interfejs: USB 2.0/1.1 (typ B)
Pobór mocy:
Napięcie zasilania: 5V
Obudowa: aluminiowa
Gwarancja: 2 lata
Obsługiwane systemy: Windows XP / ME / 2000 Professional/ 98 SE, MacOS 8.6/9.x/10.x lub nowszy, Linux kernel 2.6
Cena: 400zł
Zawartość zestawu:
- czarny futerał (sakiewka)
Dysków przenośnych z interfejsem USB jest na rynku mnóstwo – tak się przynajmniej zdaje. Gdy jednak zaczniemy precyzować parametry jakich byśmy oczekiwali na placu boju pozostają nieliczne. I tak dodatkowy przenośny dysk do laptopa, czyli niewielki, lekki, mocno mobilny do kopi bezpieczeństwa danych, więc dobrze zabezpieczony, solidny i jako magazyn multimedialny, czyli szybki i pojemny to może być tylko Plextor lub Lacie. Reszta dostępnych produktów jak WD czy Seagate nadają się raczej na magazyn, ale którego nie będziemy nosić: nieładne, żeby nie powiedzieć tandetne z wyglądu, za duże jak na dodatkowego lokatora torby czy plecaka. Lub też o zbyt małej pojemności i transferach poniżej przeciętnej, z 2MB cache'u. Lacie to solidna firma a dyski są eleganckie i wydajne, ale sporo droższe niż Plextor, który dla odmiany jest dobrze w naszym kraju znaną marką, również z solidności. Zobaczmy więc czy to dobry wybór.
Ergonomia i wygląd
Wzornictwo jest proste do bólu, co stanowi jednak zaletę. Szlifowane aluminium, z którego wykonano obudowę do dysku jest solidną ochroną dla niego i wygląda elegancko. Katy proste złagodzono nieco łukami i zaokrągleniami, ale to w zasadzie nadal graniastosłup. Na powierzchni poza logiem producenta znajdują się dane spółki i podpis - „Portable Hard Disc Drive” gdyby ktoś miał wątpliwości co to jest. Pojedyncza zielona dioda informuje nas o podłączony m zasilaniu i pracy dysku.
Dołączony czarny futerał z materiału imitującego skórę, nazywany przez producenta sakiewką, również jest elegancki i stanowi dodatkową ochronę dla dysku. Stosunkowo niewielka waga i rozmiary sprawiają, że urządzenie nadaje się nawet do przenoszenia w kieszeni, choć potrzeba jeszcze drugiej na kabel.
MiniUSB zastosowane w obudowie jest standardem dość powszechnym. Zapewnia transfer do 480Mbps (około 40MB/s), co w zupełności wystarczy. Dodatkowo zasilanie również odbywa się przez USB (stąd specjalny kabel o dwóch końcówkach podłączanych do komputera zdolny zapewnić 1A dla urządzenia). Dysk zupełnie spokojnie pracował jednak z podpiętym tylko jednym wtykiem co świadczy, ze standardowo wystarcza mu natężenie prądu poniżej 500mA, co dobrze świadczy o energooszczędności, tak ważnej przy korzystaniu z laptopa. Na kablu oczywiście pierścień ferrytowy by uniknąć zakłóceń Podczas pracy by usłyszeć głowice trzeba przyłożyć ucho do dysku. Pracy silnika nie słychać w ogóle. Lekkie wibracje nie są przenoszone na drewniane biurko nawet bez futerału, a gdy jest on założony są prawie całkowicie wytłumione. Przez komputer wykrywany jak urządzenie Plug & Play (o ile nie włączy się zabezpieczeń).
Wydajność, praca w systemie
Po zainstalowaniu oprogramowania pod systemem Windows podłączamy dysk, który natychmiast zostaje wykryty i widzimy go jako normalny dysk (nie urządzenie magazynujące USB) w Moim Komputerze. Wedle producenta równie bezproblemowo przebiega to na MacOSie.
Linux Kubuntu (KDE, kernel 2.6.15) nie widział nic zdrożnego by poinformować mnie o znalezieniu 120GB magazynu USB. Niezależnie od systemu dysk wykrywany jest zarówno podłączany w trakcie pracy jak już przed bootowaniem. Jeśli chodzi o odłączanie, jest to hot swap czyli kiedy tylko chcemy wyciągamy wtyczkę. Zaleca się jednak w systemach Windows odmontowanie urządzenia dla bezpieczeństwa danych (bezpieczne usuwanie sprzętu). W systemach Unix można przeprowadzić podobną procedurę.
Testy przeprowadzone za pomocą dołączonego oprogramowania dały następujące wyniki:
Transfer:
Test programu HD Tach, przy próbkach 8MB:
Podsumowanie
Dysk w solidnej i eleganckiej obudowie. Nie charakteryzujący się może oszałamiającym transferem jednak ze przeznaczony jest do laptopów wyposażonych w dyski 5400rpm, które również nie oferują olbrzymich transferów. Niewielki i lekki, zawsze się zmieści nawet w małej torbie czy kieszeni. 120GB to wystarczająca przestrzeń, skok ceny przy 160GB nie jest uzasadniony. Jeśli chcemy zainwestować w solidny magazyn danych jest tego wart.
Ocena:
Transfer: 4/5
Jakość wykonania: 5/5
Estetyka: 4.5/5
Ergonomia: 5/5
Oprogramowanie 4/5
Cena/Jakość: 3.5/5
|
26/30
Ocena końcowa: 4.25 / 5
|
|
|