|
Napisał: za-ca red. nacz. Jarosław Mielewski
|
|
11.06.2006. |
|
Do czego w ogóle komuś w ogóle potrzebne dwa systemy w jednym komputerze? A właśnie czasem się przydają. Oczywiście bez sensu byłoby instalować Windows 2000 i XP obok siebie, ale już np XP i 98, albo któryś z system z rodziny Windows i jakiś UNIX często ma sens. np Linuks do pracy i Windows do gier, albo starszy Windows obok nowszego dla jakiś koniecznych aplikacji DOSowych. Ale nie będę tu przekonywał do dwóch systemów, tylko postaram się pomóc tym, którzy się na takie rozwiązanie zdecydowali i nie wiedzą co dalej.
Najzdrowszym rozwiązaniem jest przygotować pod każdy system osobną partycję. Choć oczywiście da się zainstalować dwa, albo i więcej systemów Windows albo nawet tandem Windows i Linuks na jednej partycji.
I Formatowanie dysku
Ponieważ w artykule pokaże jak zainstalować obok siebie Windows 98 SE i Windows XP SP2 do formatowania użyjemy prostego fdiska, ale można użyć np. polecanego Partition Macic 8 czy jakiegokolwiek innego programu, zwłaszcza gdy potrzebujemy
Partycji o systemie plików ext2 lub ext3 (dla Linuksa), instalator Linuksa lub Windows XP też sobie z tym poradzi.
-
Wkładamy do stacji dyskietek dysk startowy Windows 98 (upewniamy się, że dyskietka jest pierwsza w kolejności bootowania w BIOSie) i restartujemy / włączamy komputer.
-
Z menu, które się pojawi wybieramy Uruchom komputer z obsługą CD-ROM.
-
Gdy już zakończy się cały proces kopiowania plików i jako ostatni komunikat widnieje A:\> wpisujemy fdisk i naciskamy enter
-
Wybieramy odpowiedni dysk jako Bieżący dysk twardy
-
Wybieramy Usuń partycje lub logiczny dysk DOS i usuwamy dotychczasowe partycje. UWAGA: SPOWODUJE TO UTRATĘ WSZYSTKICH DANYCH Z TEGO DYSKU!
-
Wracamy do pierwszego okna i wybieramy Utwórz partycje lub logiczny dysk DOS
-
Tworzymy tyle partycji ile systemów. W zasadzie piszę tu o dwóch systemach, więc dwie: Partycję podstawową i partycję rozszerzoną. Dysk logiczny pod XP możemy równie dobrze utworzyć już w instalatorze tego systemu. Partycja pod starszy system będzie w systemie FAT32, zaś pod XP wybierzemy o wiele bezpieczniejszy i wygodniejszy (obsługa plików powyżej 4GB) NTFS. Na partycji podstawowej umieścimy Windows 98. Windows XP a także większość systemów typu UNIX (w tym Linuks) potrafi pracować na partycji rozszerzonej. Aby przystąpić do instalacji umieszczamy płytę z systemem w napędzie i restartujemy komputer. (wcześniej upewniamy się, że bootowanie z CD ma pierwszeństwo przed bootowaniem z HDD)
II Instalacja
-
Nie będę opisywał tutaj instalacji systemu, bo nie jest ona skomplikowana i nie to jest tematem. Jednak o jednym należy pamiętać: 98 musimy zainstalować na partycji podstawowej, czyli dysk C:.
-
Gdy posiadamy już na dysku pierwszy system, możemy przystąpić do instalacji drugiego. Powtarzamy procedurę z bootowaniem z płyty. Tym razem jednak docelowym miejscem instalacji systemu będzie partycja rozszerzona.
-
Jeśli system sam zaproponuje nam utworzenie menu wyboru OSu to świetnie zgadzamy się i po kłopocie. Przy włączaniu komputera będzie nas witać plansza z menu wyboru systemu operacyjnego. Jeśli nie należy stworzyć odpowiedni plik systemowy.
III Menu wyboru systemu
Windows
Za pojawienie się tego menu odpowiada niewielki plik boot.ini znajdujący się na partycji podstawowej z Windowsem. Jego zawartość wygląda mniej więcej tak:
I wers: [boot loader]
II wers: timeout=30
III wers: default=multi(0)disk(0)rdisk(0)partition(1)\WINDOWS
IV wers: [operating systems]
V wers: multi(0)disk(0)rdisk(0)partition(1)\WINDOWS="Windows 98 Second Edition" /fastdetect /NoExecute=OptIn
VI wers: multi(0)disk(0)rdisk(0)partition(2)\WINDOWS="Microsoft Windows XP Home Edition" /fastdetect /NoExecute=OptIn
I wers to jakby wstęp i jest identyczny dla każdego boot.ini.
II wers określa czas (w sekundach) przez jaki musimy wybrać, który system operacyjny zostanie uruchomiony. Jeśli przez ten okres nic nie zrobimy załadowany zostanie system określony jako default w III wersie.
IV wers informuje, ze pod spodem znajduje się spis systemów operacyjnych.
Wers V opisuje, że na podstawowej partycji dysku w katalogu WINDOWS znajduje się system Windows 98.
Wers VI jest podobny. Różni się tym, ze system jest na drugiej partycji i jest to Windows XP.
Plik taki możemy stworzyć w Notatniku czy jakimkolwiek innym edytorze tekstowym, musimy tylko zapisać go z rozszerzeniem *.ini. Plik musi się koniecznie znajdować na partycji podstawowej (najczęściej dysk C:, np C:\boot.ini )
I tak przy starcie komputera otrzymamy możliwość wyboru systemu. Gdyby na drugiej partycji miał się znaleźć Linuks boot.ini wyglądałby tak samo z tą różnicą, że wers VI miałby inną ścieżkę zamiast \WINDOWS="Microsoft Windows XP Home Edition".
Linuks
W Linuksie sprawa wygląda inaczej. Zwykle prościej. Po instalacji menadżer sam zrobi co trzeba. Po restarcie zobaczymy plansze wyboru systemu. Jedyny mankament (choć to wcale niekoniecznie wada) to ustawienie Linuksa jako domyślny system.
Odpowiada za to menadżer, np GRUB (katalog główny/boot/grub).
Odpowiednikiem boot.ini jest menu.lst. Plik może edytować tylko użytkownik z uprawnieniami roota, co zabezpiecza przed uszkodzeniem procesu bootownia. Edytuje się go jednak jak zwykły plik tekstowy.
Interesuje nas treść głównie po nagłówku: ## ## End Default Options ##. (kolejność bootowania systemów)
Zasady podobne jak w boot.ini, z tym, że ścieżki trzeba podać tylko do kernela w Linuksie co jest zrobione automatycznie. Dopisek makeactivehd0 (informatyka numeruje od 0) dysk pierwszy, kolejny numer to numer partycji. oznacza system domyślny.
Dodatkowe opcje to zmiana kolorów menu (# Pretty colours), długość czasu (## timeout sec) wyświetlania, ukrycie (#hiddenmenu) (pojawia się po naciśnięciu ESC) itp.
Zwykle wszystko jest absolutnie poprawne po instalacji, jedyne co może nam przeszkadzać to ilość pozycji, kolejność lub domyślnie ładowany system. Wybredni mogą dostosować czas czy kolory, ale standard czarno-biały i 10 sekund to optymalna wersja. Tak więc w razie instalacji tandemu Windows Linuks polecam użycie GRUBa.
|
|
Napisał: za-ca red. nacz. Jarosław Mielewski
|
|
11.06.2006. |
|
|
Zdarza się czasami, ni z tego ni z owego, że napęd optyczny odmówi nam posłuszeństwa. Nagrana przed chwilą płyta nie daje się nigdzie odczytać, nagrywanie kończy się niepowodzeniem, nie możemy otworzyć filmu, system twierdzi, że wsadzona płyta jest czysta albo napęd wydaje niepokojące odgłosy. |
Oczywiście jeśli napęd jest na gwarancji to nie ma się co zastanawiać i najlepiej szybko dostarczyć go do serwisu. Co jednak jeśli awaria trafiła nam się w okresie świątecznym lub innym wolnym od pracy, serwis jest nieczynny, a nam koniecznie potrzebny jest sprawny CD-ROM lub DVD-ROM? Możliwe, że ten artykuł okaże się pomocny. Zastosowanie się do porad nie wymaga rozkręcania napędu ani żadnej poważnej ingerencji w jego wnętrze.
Przypadek pierwszy: Brak dostępu do nośnika, brak możliwości nagrywania, po włożeniu płyty dioda mruga, a potem gaśnie.
Zacznijmy od kilku ustaleń:
Uruchamiamy ponownie komputer i podczas rozruchu naciskamy klawisz Del. Pojawi się przed nami ekran BIOSu (najprawdopodobniej niebieski). Przed nami zadanie polegające na odnalezieniu spisu wykrytych napędów. Może znajdować się na wejściowym ekranie ustawień, lub w części BIOSuBootPhoenix, Award). (Delete) odpowiedzialnej za kolejność bootowania, np. zakładka (
Oczywiście aby dowiedzieć się czy nasz napęd został wykryty musimy wiedzieć jak się nazywa. Dane takie znajdziemy na fakturze bądź paragonie zakupu albo na karcie gwarancyjnej. Lub ewentualnie w systemie.
Gdy wiemy już czego szukamy staramy się znaleźć taki ciąg znaków w
BIOSie. Jeśli nie natrafimy na niego w tych dwóch sekcjach należy przeszukać także inne. Możliwa jest sytuacja gdy w BIOSie przy pozycji IDE MASTER DEVICE lub IDE SLAVE DEVICE (bądź innej w zależności od BIOSu) widoczny jest napis AUTO. Wtedy pozostaje próbować wyłowić nazwę napędu podczas sekwencji rozruchu. Ponieważ dioda mruga wiemy, że napęd dostaje potrzebne napięcie jednak na wszelki wypadek dociskamy wszystkie kable dochodzące do napędu, nie tylko taśmę IDE. (lub kabel SATA, bo przecież i takie urządzenia już mamy). Jeżeli to pierwsze podłączenie napędu sprawdzamy czy nie podpięliśmy taśmy na odwrót. Ponadto warto pamiętać, że bezpieczniej jest podpiąć nagrywarkę jako MASTER. Drugą rzeczą, którą musimy sprawdzić to praca silnika obracającego płytę w napędzie. Wkładamy do napędu jakąś charakterystyczną płytę, bądź też czystą na której rysujemy jakąś linię, znaczek itp. Ustawiamy ją tak by charakterystyczny punkt znajdował się np tak jak na zdjęciu obok.
Następnie zamykamy napęd. Jeżeli silnik jest sprawny płyta zacznie się kręcić. Jeżeli jednak po ponownym otwarciu szuflady charakterystyczny punkt znajduje się w tym samym miejscu, wiemy, że płyty się nie kręcą i jest to prawdopodobnie powód awarii. Czynność opisaną poniżej najlepiej wykonywać na komputerze odłączonym od prądu. Należy wtedy przy wyłączaniu przytrzymać tackę napędu ręką uniemożliwiając mu zamknięcie.
Za pomocą dość długiego, najlepiej plastikowego lub wykonanego z innego nie przewodzącego prądu materiału patyczka (może być po lizaku lub do uszu dokładnie oczyszczony z waty by nie zostawiać jej wewnątrz napędu) obracamy kilkakrotnie dość spory walec znajdujący się pośrodku przestrzeni w której ląduje płyta, ta właśnie cześć jest odpowiedzialna za obracanie nośnika. Po ponownym rozruchu lub jeśli zdecydowaliśmy się to robić na włączonym komputerze tylko po włożeniu płytki silnik powinien zastartować jeśli był to tylko martwy punkt. Jeśli nie kręci się nadal prawdopodobnie silnik padł i tylko serwis może nam pomóc, chyba, że napęd jest już po gwarancji, a my znamy się trochę na elektronice, możemy spróbować wymienić go sami. To samo można od razu zrobić na rozkręconym napędzie jednak nie jest to konieczne.
Przypadek drugi: Nagrywanie lub kopiowanie plików z CD/DVD trwa koszmarnie długo, nie można ustawić wyższych prędkości.
Prawdopodobnie nieaktywny jest tryb DMA i napęd działa w trybie PIO. Jeśli nie używamy procesora Intela lub w systemie nie ma zainstalowanego Intel Application Accelerator uruchamiamy Menadżer Urządzeń ( w systemach z rodziny Windows) (System [właściwości Mojego Komputera] -> Sprzęt -> Menadżer Urządzeń). Na liście znajdujemy Kontrolery IDE ATA/ATAPI. Gdy rozwiniemy te pozycje zobaczymy, że dzieli się ona na dwa kanały: PRIMARYY IDE CHANNEL i SECONDARY IDE CHANNEL. Jak łatwo się domyślić odpowiadają za ustawienia pierwszego i drugiego kanału IDE na płycie głównej. Wybieramy jeden z kanałów (zależnie od tego gdzie podłączony jest nasz napęd). Przechodzimy do zakładki Ustawienia zaawansowane i wybieramy tryb: DMA jeśli dostępne.
Intel Application Accelerator powoduje często zniknięcie potrzebnej nam zakładki. Wtedy powinna pomóc instalacja sterowników do płyty głównej. Można to zrobić także w inny sposób; należy odinstalować kanał IDE i zrestartować komputer. Po uruchomieniu system znajdzie nowe urządzenie: kanał IDE. Jeśli włożymy do napędu płytę ze sterownikami płyty głównej sam przeprowadzi instalacje i domyślnie włączy tryb DMA. Zwykle zresztą wystarczy instalacja odpowiedniego pakietu np 4in1 dla Via itd. Jeśli to nie pomaga sprawdzamy taśmę, którą podłączony jest napęd. Jeśli mamy taką możliwość zastępujemy ją inną. Możliwe także, ze przez przypadek wyłączyliśmy tryb DMA w BIOSie. Należy szukać w ustawieniach chipsetu lub opcjach Integrated Peripherals. Dla kanału tryb DMA powinien być ustawiony jako Enabled.
Przypadek trzeci: Po włożeniu płyty miga dioda, napęd słyszalnie się kręci, ale tylko czasami udaje się dostać do zawartości płyty.
Dość prawdopodobne, że wnętrze, a zwłaszcza soczewka jest zanieczyszczona. Oczywiście równie dobrze może nawalać laser. Aby mieć pewność możemy spróbować wyczyścić soczewkę. Nie jest wskazane by robić to po rozkręceniu napędu za pomocą waty i spirytusu jak czasem można przeczytać w internecie. Jeśli już ktoś decyduje się na ręczne czyszczenie soczewki należy pamiętać o tym, że nie wolno na nią wywierać zbyt dużego nacisku. Zamiast wacika lepiej użyć tkaniny bawełnianej, która można owinąć patyczek. Może się jednak zdarzyć, że takie czyszczenie sprawi, że napęd całkowicie przestanie działać gdyż soczewka przestanie prawidłowo skupiać.
Do czyszczenia lepiej użyć specjalnego dysku czyszczącego, który na spodniej stronie posiada kilka "pędzelków" które oczyszczą soczewkę. Na stronie wierzchniej znajduje się warstwa filcu. Po umieszczeniu płyty w napędzie, jeśli mamy autostart, uruchomi nam się domyślny odtwarzacz plików muzycznych ponieważ cały proces czyszczenia polega na wybraniu jednego z utworów lub odtworzeniu wszystkich (różnią się długością). Po takim zabiegu jeśli powodem problemów był kurz czy brud powinniśmy zauważyć poprawę.
Dobre na wszystko...
Warto także pamiętać by przed oddaniem napędu do serwisu uaktualnić firmware do najnowszego dostępnego dla naszego napędu. Może to pomóc na bardzo wiele różnych dolegliwości napędu. Poniżej przykładowy opis takiej procedury.
1. Ściągamy firmware (bios) do naszego modelu.
2. Odnajdujemy plik i klikami na nim dwukrotnie w celu uruchomienia.
3. Wyświetli się okienko informujące o wersji nowego firmware i modelu napędu, którego firmware będziemy uaktualniać. Pamiętajmy aby w razie posiadania kilku napędów wybrać ten właściwy.
4. Naciskamy Update/Start i zgodnie ze wskazówkami czekamy. Trwa aktualizacja i nie wolno jej przerywać. W razie resetu, zaniku napięcia itp. może okazać się, że napęd przestał być wykrywany i na dodatek nie da się przywrócić żadnego firmware. Wtedy już raczej tylko serwis.
5. Komunikat powiadomi nas, że teraz można ponownie uruchomić komputer. Po ponownym uruchomieniu we właściwościach napędu powinna pojawić się nowa wersja firmware.
|
|
Napisał: za-ca red. nacz. Jarosław Mielewski
|
|
11.06.2006. |
|
Był już artykuł o 2 systemach na jednym dysku. Ale jest także inny sposób. Można mieć dwa systemy na dwóch komputerach. Nie, to nie są głupie żarty. W tym artykule pokażę jak wyemulować sobie inny komputer w PCcie. Programów które można do tego wykorzystać jest wiele. W tym artykule napiszę o Microsoft Virtual PC 2004 (pełna wersja do ściągnięcia za darmo). W następnych z tej serii możecie spodziewać się DOSBox’a i Basilisk’a.
Jeśli idzie o ścisłość to programy te tworzą wirtualny komputer czyli mamy do czynienia z wirtualizacją, a nie emulacją, ale osobiście twierdze, że to już semantyka.
Program tworzy wirtualny komputer (istniejący tylko w plikach na dysku naszego PCta), na którym możemy zainstalować dowolny system Microsoftu i nie tylko. Oczywiście z własnego nośnika, program MS VP2004 nie zawiera żadnych systemów operacyjnych.
Instalujemy program po czym zaczynamy pracę.
Należy pamiętać o ważnej rzeczy: wytworzony komputer jest wirtualny, ale korzysta z rzeczywistego sprzętu. Tworząc wirtualny dysk dla niego należy pamiętać, że dla np Windows 98 nie może on znajdować się na partycji w systemie NTFS ponieważ nie uda nam się zainstalować tam tego OSu. Windows 98 nie obsługuje NTFS, a jedynie FAT16 i FAT32. Napędy optyczne czy stacja dyskietek zostaną wykryte normalnie.
Instalujemy ściągnięty wcześniej program klikając dwa razy na setup.exeMicrosoft Virtual PC 2004 z Menu Start i uruchamiamy. Domyślnie skrót programu znajduje się w Start->Programy. znajdujące sie w archiwum po czym przechodzimy poszczególne kroki kreatora instalacji. Następnie wybieramy
Ignorujemy wyskakujące okno informujące o niezgodności z naszym systemem (przy Windows w wersji nie Professional) - don't shom this message again.
- Najpierw musimy określić parametry owego wirtualnego PCta. Wciskamy więc przycisk New (lub korzystamy z otwierającego sie samoczynnie przy starcie programu okna kreatora) i od razu Next.
-
W następnym oknie określamy ilość RAMu dla wirtualnego komputera, zaznaczenie pierwszej opcji daje wolną rękę programowi Microsoftu w przydzieleniu mu pamięci, druga opcja pozwala nam manualnie określić jej ilość. Potem Next.
- Następny krok to stworzenie wirtualnego dysku. W przypadku gdy mamy jakiś można wybrać pierwsza opcję, ale my zaznaczamy drugą by stworzyć nowy. Tradycyjnie Next.
Na koniec kilka wskazówek:
- Aby zmaksymalizować okno z menu ACTION wybieramy Full-Screen Mode
- Aby powrócić do okna wciskamy prawy ALT + Enter
- Inne skróty klawiaturowe znajdziemy w menu ACTION
- Aby użyć napędu optycznego z menu CD wybieramy odpowiedni, aby użyć dyskietki wybieramy ją z menu FLOPPY.
- Pamiętajmy, że to działa dokładnie jak drugi komputer i system dlatego przed wyjściem z programu należy zamknąć system na wirtualnym PCcie. W przeciwnym wypadku następne uruchomienie zaczniemy od Scandiska. ;)
|
|
Napisał: prawnik Marcin Surowiec
|
|
11.06.2006. |
|
P2P (od ang. peer-to-peer - równy z równym) - model komunikacji w sieci komputerowej, który gwarantuje obydwu stronom równorzędne prawa (w przeciwieństwie do modelu klient-serwer).
W sieciach P2P, każdy komputer może jednocześnie pełnić zarówno funkcję klienta, jak i serwera. W najpopularniejszej implementacji modelu P2P, jaką są programy do wymiany plików w Internecie każdy węzeł sieci (czyli komputer użytkownika) odgrywa rolę serwera przyjmując połączenia od innych użytkowników danej sieci, jak i klienta, łącząc się i pobierając dane z innych maszyn działających w tej samej sieci. Wymiana danych jest zawsze prowadzona bez pośrednictwa centralnego serwera. Sieć P2P charakteryzuje się także płynną strukturą, która zmienia się w zależności od tego jakie komputery są w niej aktualnie zalogowane (źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/P2p).
Często wśród internautów pojawia się pytanie, czy korzystanie z oprogramowania umożliwiającego korzystanie z sieci p2p (kazaa, emule, klienci Bittorrent) jest legalne? Wątpliwości pojawiają się głównie z tego powodu, iż ten sposób komunikacji nader często jest wykorzystywany w celu udostępniania i rozpowszechniania plików chronionych prawami autorskimi.
Poza tematem niniejszego artykułu pozostaje kwestia czy ściąganie plików chronionych w internecie mieści się w obrębie „dozwolonego użytku własnego” w rozumieniu art. 23 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Oprogramowanie p2p jest narzędziem i tylko i wyłącznie od osoby to narzędzie używającej zależy, czy czyni z niego użytek zabroniony przez prawo czy nie. Tytułem przykładu warto podać, że dystrybuowanie plików w sieciach p2p jest obecnie normą, jeśli chodzi o dystrybucje Linuksa, czy w ogóle oprogramowanie OpenSource. I tak jak korzystanie czy posiadanie samochodu (choć można za jego pomocą popełnić przestępstwo jazdy po pijanemu) czy noża (cała gama przestępstw do wyboru) nie jest karalne, tak też korzystanie z oprogramowania p2p nie grozi nam sankcjami karnymi. Nie jest oczywiście możliwe podanie normy prawnej umożliwiającej wykorzystywanie tego typu oprogramowania, albowiem prawa karne definiuje normy, których przekroczenie grozi karą. W związku z tym, że nie istnieje norma zabraniająca wykorzystywania takiego rodzaju programów, nie jest to czyn karalny.
Oczywiście nie dotyczy to sytuacji, gdy korzystając z tego typu oprogramowania, użytkownicy naruszają prawa autorskie czy też wręcz dokonują przestępstw komputerowych.
|
|
Napisał: prawnik Marcin Surowiec
|
|
03.07.2006. |
|
|
|
Czytaj
|
|
31.08.2006. |
|
Blu-ray jest to nową technologią zapisu i odczytu płyt, która w niedługim czasie ma wyprzeć dotychczasowy standard jakim jest DVD. |
|
|
Czytaj
|
|
20.09.2006. |
|
|
Flashowanie firmware – ta fraza może nie mówić zbyt wiele niektórym użytkownikom, a nawet wzbudzać niechęć do dalszych poszukiwań. Jednak za tymi dwoma słowami kryje się znana każdemu aktualizacja oprogramowania.
|
|
|
Czytaj
|
|
Napisał: red. nacz. Krystian Białas
|
|
01.04.2007. |
|
|
Wzmacniacze operacyjne są chyba najbardziej rozpowszechnionymi analogowymi układami scalonymi. Początek tych układów sięga czasów dla niektórych zupełnie historycznych, bo lat pięćdziesiątych XX wieku. Oczywiście nie było jeszcze wtedy mowy o takiej postaci tych układów jak obecnie.
|
|
|
Czytaj
|
|
Napisał: Kom. Zbigniew Urbański
|
|
05.04.2007. |
|
|
Czy zgrywanie muzyki do formatu mp3 jest legalne?
|
|
|
Czytaj
|
|
Napisał: Kom. Zbigniew Urbański
|
|
05.04.2007. |
|
|
Czy przeglądanie, oraz zgrywanie na dysk filmów, muzyki, itp. (format google gvi) znajdująca się na witrynach tj. video.google.pl czy youtube.com jest legalne?
|
|
|
Czytaj
|
|